Lifting logo - kiedy wystarczy odświeżenie i ile to kosztuje?
Czym jest lifting logo i kiedy ma sens? Sprawdź różnice między liftingiem a rebrandingiem oraz czynniki wpływające na cenę odświeżenia logo.
Rozpoznawalność marki nie powstaje wyłącznie dzięki dobremu logo. Buduje się przede wszystkim wtedy, gdy kolejne kontakty z firmą zaczynają wyglądać jak elementy tego samego systemu.
Ta sama charakterystyczna kolorystyka, typografia, sposób komponowania materiałów, styl zdjęć, elementy graficzne i konsekwentnie stosowany znak tworzą zestaw wizualnych wskazówek, które odbiorca może z czasem zacząć kojarzyć z konkretną marką.
Dlatego spójna identyfikacja wizualna nie jest wyłącznie kwestią estetyki. Jej rolą jest również ułatwienie odbiorcy odpowiedzi na pytanie: „Czy już wcześniej widziałem tę markę?”
Nie oznacza to, że sama spójność automatycznie zwiększy sprzedaż, CTR albo zasięg. Może jednak sprawić, że kolejne komunikaty nie będą za każdym razem wyglądały jak materiały pochodzące od innej firmy.
Spójność wizualna oznacza, że marka zachowuje swój charakter niezależnie od miejsca, w którym się pojawia. Strona internetowa nie musi wyglądać identycznie jak prezentacja sprzedażowa, reklama, katalog czy post w mediach społecznościowych.
Powinny jednak posiadać wystarczająco dużo wspólnych cech, aby odbiorca mógł przypisać je do tej samej marki. Takimi cechami mogą być m.in. logo, charakterystyczne kolory, typografia, sposób komponowania treści, key visual, styl zdjęć, ilustracji lub ikon.
Najważniejsze nie jest więc powtarzanie jednego układu. Liczy się powtarzalność charakterystycznych sygnałów wizualnych.
Każdy kontakt odbiorcy z marką może wzmacniać wcześniejsze skojarzenia albo tworzyć zupełnie nowe. Jeżeli reklama, strona internetowa, oferta PDF i prezentacja wyglądają jak cztery różne firmy, odbiorcy trudniej połączyć je w jeden obraz.
Przy konsekwentnym języku wizualnym kolejne punkty styku mogą natomiast wzajemnie się wzmacniać.
Odbiorca widzi znajomy kolor, charakterystyczną typografię, sposób kadrowania zdjęć albo element graficzny i może szybciej przypisać komunikat do marki.
Właśnie dlatego rozpoznawalność nie powinna być budowana wyłącznie poprzez częstsze eksponowanie logo. Marka może stać się wizualnie charakterystyczna również wtedy, gdy sam znak nie znajduje się w centrum materiału.
W kontekście rozpoznawalności warto rozróżnić dwa pojęcia.
Brand recognition, czyli rozpoznawanie marki, dotyczy sytuacji, w której odbiorca widzi nazwę, znak, opakowanie, kolorystykę lub inny charakterystyczny element i potrafi zidentyfikować markę.
Brand recall, czyli spontaniczne przypomnienie marki, oznacza możliwość przywołania jej z pamięci bez tak wyraźnej podpowiedzi, np. gdy ktoś pyta o firmy należące do konkretnej kategorii.
Spójna identyfikacja wizualna może wspierać przede wszystkim tworzenie powtarzalnych skojarzeń potrzebnych do rozpoznania marki.
Długotrwała i konsekwentna obecność może również wspierać jej zapamiętywanie, ale na brand recall wpływa znacznie więcej czynników niż sama warstwa wizualna – m.in. częstotliwość kontaktu, doświadczenia klientów, komunikacja, produkt i pozycja marki na rynku.
Jeżeli obecna identyfikacja nadal odpowiada charakterowi firmy, nie trzeba automatycznie projektować wszystkiego od początku.
W pierwszej kolejności warto sprawdzić, które elementy są już charakterystyczne i warto je zachować.
Może to być konkretny kolor, znak, font, motyw albo styl fotografii. Następnie należy ograniczyć liczbę przypadkowych wariantów i określić zasady korzystania z najważniejszych elementów.
Kolejnym krokiem może być przygotowanie brakujących szablonów dla materiałów tworzonych regularnie.
Dopiero jeżeli obecny system jest trudny do stosowania, nie odpowiada już pozycji firmy albo nie posiada elementów pozwalających stworzyć charakterystyczny język wizualny, warto rozważyć jego większą zmianę.
To jedna z najważniejszych zasad. Dobrze zbudowana identyfikacja nie polega na kopiowaniu jednego layoutu do każdego materiału.
Reklama może być dynamiczna, raport oszczędny, prezentacja bardziej informacyjna, a strona internetowa podporządkowana wymaganiom interfejsu. Mimo różnic wszystkie te materiały mogą wyglądać jak jedna marka.
Dobra spójność działa bardziej jak język niż szablon.
Język posiada zasady, charakter i rozpoznawalne cechy, ale pozwala tworzyć bardzo różne wypowiedzi. Dlatego zbyt sztywny system może być równie problematyczny jak całkowity brak zasad.
Nie istnieje jeden element odpowiedzialny za rozpoznawalność każdej marki.
W jednym przypadku szczególnie charakterystyczny będzie kolor. W innym krój pisma, sygnet, sposób fotografowania produktów albo motyw graficzny.
Najważniejsze jest stworzenie zestawu elementów, które są jednocześnie: charakterystyczne dla marki, konsekwentnie wykorzystywane i możliwe do zastosowania w różnych punktach styku.
Logo jest najbardziej oczywistym nośnikiem rozpoznawalności, ale nie powinno być jedynym.
Jeżeli materiał przestaje wyglądać jak część marki natychmiast po zasłonięciu logo, system może być zbyt mocno uzależniony od samego znaku.
Konsekwentna paleta może stać się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów komunikacji.
Nie oznacza to stosowania jednego koloru wszędzie. Znaczenie mają również proporcje, zestawienia oraz sposób wykorzystywania barw w różnych materiałach.
Charakterystyczna typografia wpływa na wygląd materiału jeszcze zanim odbiorca zacznie analizować jego treść.
Spójność może dotyczyć zarówno krojów pisma, jak i hierarchii nagłówków, proporcji tekstu czy sposobu budowania akcentów.
Patterny, kształty, linie, ramy, charakterystyczne kompozycje lub motywy mogą przejąć część funkcji rozpoznawczej logo.
Dzięki temu marka może być identyfikowana również w materiałach, w których znak pełni jedynie drugoplanową rolę.
Powtarzalny sposób kadrowania, kolorystyka zdjęć, światło, rodzaj ilustracji czy styl ikon również mogą budować charakterystyczność systemu.
Problem pojawia się wtedy, gdy każdy materiał wykorzystuje zupełnie inną estetykę.
To bardzo praktyczny test jakości systemu wizualnego.
Weź kilka materiałów firmy – np. reklamę, stronę prezentacji, post, fragment strony internetowej i ofertę PDF – a następnie zasłoń logo oraz nazwę.
Czy nadal wyglądają jak materiały jednej firmy?
Czy posiadają wspólne cechy?
Czy charakterystyczne elementy występują konsekwentnie?
Czy po zestawieniu z materiałami konkurencji da się wskazać, które należą do marki?
Jeżeli bez logo każdy materiał wygląda zupełnie inaczej, warto sprawdzić, czy system posiada wystarczająco mocne elementy poza samym znakiem. Nie oznacza to, że odbiorca musi zawsze rozpoznawać firmę bez logo. Taki test pozwala jednak szybko ocenić stopień spójności wizualnej.
Problem zwykle nie polega na pojedynczym „brzydkim” materiale. Częściej widoczny jest dopiero po zestawieniu wielu punktów styku marki.
Warto zwrócić uwagę szczególnie na:
Nie każdy z tych problemów oznacza konieczność rebrandingu.
Często największą poprawę może przynieść samo uporządkowanie istniejących elementów i konsekwentniejsze ich stosowanie.
Jedno bez drugiego ma ograniczoną wartość. Bardzo charakterystyczny element używany tylko raz nie zdąży zbudować trwałego skojarzenia.
Z kolei konsekwentne powtarzanie całkowicie generycznych rozwiązań może tworzyć spójność, ale niekoniecznie pozwoli odróżnić markę od konkurencji.
Dlatego dobry system powinien łączyć:
wyróżniające cechy, które mogą zostać przypisane do konkretnej firmy,
oraz
konsekwencję, dzięki której odbiorca spotyka te cechy wystarczająco regularnie.
Rozpoznawalność buduje się właśnie na styku tych dwóch elementów.
Każda większa zmiana oznacza częściowe zastąpienie dotychczasowych sygnałów wizualnych nowymi. Nie oznacza to, że marki nie powinny się zmieniać.
Jeżeli jednak firma regularnie modyfikuje kolorystykę, typografię, logo i styl komunikacji bez wyraźnej potrzeby, część wcześniej budowanych skojarzeń może przestać działać.
Dlatego przy liftingu lub rebrandingu warto najpierw ocenić, które elementy posiadają już wartość rozpoznawczą i czy rzeczywiście trzeba z nich rezygnować. Czasami lepszym rozwiązaniem jest ewolucja istniejącego języka niż całkowite rozpoczynanie od nowa.
Rozpoznawalność nie dotyczy wyłącznie marek konsumenckich.
W B2B klient może wielokrotnie zetknąć się z firmą zanim rozpocznie rozmowę: najpierw zobaczy reklamę lub wynik wyszukiwania, później stronę internetową, następnie otrzyma ofertę, prezentację, dokumentację i wiadomość od handlowca.
Jeżeli wszystkie te punkty styku korzystają z podobnego języka wizualnego, łatwiej tworzą jedno doświadczenie marki.
Nie oznacza to automatycznie wyższej sprzedaży. Oznacza natomiast, że materiały nie pracują przeciwko sobie i nie powodują wrażenia kontaktu z kilkoma różnymi organizacjami.
Kanały cyfrowe szczególnie szybko ujawniają problemy ze spójnością. Strona internetowa, social media, reklamy, newslettery i prezentacje mogą być przygotowywane przez różne osoby i narzędzia.
Dlatego identyfikacja powinna posiadać wystarczająco elastyczne zasady, aby zachowywać charakter marki również przy zmianie formatu, rozdzielczości czy rodzaju treści.
Nie będziemy rozwijać tutaj tego zagadnienia, ponieważ specyfikę środowiska cyfrowego opisujemy osobno w poradniku Rola identyfikacji wizualnej w budowaniu marki online.
Nie należy oceniać jej wyłącznie pytaniem „czy podoba nam się projekt?”.
Znacznie bardziej praktyczne są pytania:
W większych projektach można dodatkowo badać rozpoznawanie marki poprzez testy wspomagane, badania brand recall lub porównanie rozpoznawalności konkretnych elementów wizualnych.
Wyniki takich badań należy jednak interpretować razem z częstotliwością kontaktu z marką, jej obecnością na rynku i innymi działaniami komunikacyjnymi.
Spójna identyfikacja może wspierać komunikację firmy, ale nie należy przypisywać jej efektów, których nie da się odizolować od produktu, ceny, dystrybucji, kampanii czy pracy sprzedaży.
Dlatego bardziej racjonalne jest obserwowanie wskaźników związanych bezpośrednio z marką: rozpoznawania logo i innych elementów, spontanicznego przypomnienia marki, poprawnego przypisywania reklam do firmy, spójności materiałów oraz znajomości marki w grupie docelowej.
Dopiero zestawienie tych informacji z wynikami marketingowymi i sprzedażowymi daje szerszy obraz wpływu brandingu.
Możemy przeanalizować obecne materiały i wskazać, które elementy warto zachować, uporządkować lub rozwinąć, aby stworzyć bardziej konsekwentny język wizualny.
Może być bardzo silnym elementem, ale nie musi wystarczyć jako cały system. Logo działa najlepiej wtedy, gdy jest wspierane przez pozostałe charakterystyczne elementy komunikacji.
Jeżeli marka korzysta z wielu kanałów, materiałów i wykonawców, budowanie rozpoznawalności wyłącznie poprzez znak może być trudniejsze niż przy spójnym języku wizualnym.
Jeżeli zastanawiasz się, czy Twojej firmie wystarczy logo, czy potrzebujesz większego zakresu, opisujemy tę decyzję szczegółowo w poradniku Logo, logotyp i identyfikacja wizualna – zakres, ceny i decyzje biznesowe.
Nie rozpoczynamy od założenia, że firma potrzebuje całkowicie nowej identyfikacji. Najpierw sprawdzamy obecne materiały i szukamy elementów, które już posiadają potencjał rozpoznawczy.
Analizujemy również, gdzie marka rzeczywiście występuje: na stronie, w sprzedaży, kampaniach, prezentacjach, materiałach firmowych czy innych punktach styku.
Na tej podstawie można określić, czy problemem jest brak systemu, niespójne stosowanie istniejących zasad, brak charakterystycznych elementów czy potrzeba szerszego odświeżenia marki.
Szczegółowy zakres usługi opisujemy na stronie identyfikacja wizualna dla firm.
Spójna identyfikacja wizualna nie zastępuje marketingu, produktu ani doświadczenia klienta. Pomaga natomiast sprawić, że kolejne kontakty z marką tworzą jeden rozpoznawalny obraz zamiast serii niezależnych komunikatów.
Największe znaczenie ma nie liczba elementów identyfikacji, ale ich charakterystyczność i konsekwentne wykorzystanie.
Logo, kolor, typografia, key visual, fotografie i sposób komponowania materiałów mogą z czasem stworzyć zestaw sygnałów, które odbiorca zaczyna przypisywać konkretnej marce. Dlatego celem spójnego brandingu nie powinno być sprawienie, aby każdy materiał wyglądał identycznie.
Powinien sprawiać, aby różne materiały wyglądały jak komunikacja tej samej marki.
Może ją wspierać, ponieważ regularnie powtarzane elementy wizualne pomagają odbiorcy kojarzyć kolejne komunikaty z tą samą marką. Sam design nie gwarantuje jednak rozpoznawalności bez odpowiedniej ekspozycji i innych działań firmy.
Rozpoznawalność oznacza możliwość zidentyfikowania marki po zobaczeniu jej nazwy, logo lub innych charakterystycznych elementów. Spontaniczne przypomnienie marki oznacza natomiast możliwość przywołania jej z pamięci bez tak wyraźnej podpowiedzi.
Nie. Spójność nie oznacza identyczności. Poszczególne materiały mogą różnić się formatem i kompozycją, o ile zachowują charakterystyczne zasady i elementy marki.
Logo jest ważnym elementem, ale rozpoznawalność może być wspierana również przez kolorystykę, typografię, fotografie, key visual, kształty czy charakterystyczny sposób kompozycji.
Dobrym pierwszym testem jest zestawienie materiałów z różnych kanałów i sprawdzenie, czy po ukryciu logo nadal posiadają wspólny język wizualny. Warto również przeanalizować stosowanie kolorów, typografii, zdjęć i pozostałych elementów.
Nie. Często wystarczy uporządkować istniejące elementy, ograniczyć liczbę wariantów i przygotować brakujące zasady lub szablony. Rebranding jest potrzebny dopiero wtedy, gdy problem dotyczy samego kierunku i charakteru marki.
Mogą utrudniać utrwalanie istniejących skojarzeń, szczególnie jeśli zmieniane są najbardziej charakterystyczne elementy systemu. Dlatego przy większych zmianach warto określić, które elementy posiadają już wartość rozpoznawczą.
Nie ma uniwersalnego czasu. Zależy on m.in. od częstotliwości kontaktu z marką, wielkości grupy docelowej, budżetu komunikacyjnego, konkurencji, charakterystyczności identyfikacji oraz doświadczeń klientów.
Nie. Identyfikacja jest jednym z wielu czynników wpływających na odbiór firmy. Nie można na jej podstawie zagwarantować wzrostu sprzedaży, konwersji czy wyników kampanii.
Tak, jeżeli regularnie komunikuje się z klientami w kilku miejscach. Nie oznacza to jednak konieczności tworzenia bardzo rozbudowanego systemu – zakres powinien odpowiadać realnym potrzebom firmy.
Ten wpis stworzył
Ekspert od wycen dedykowanych rozwiązań i zarządzania projektami. Posiada ogromne doświadczenie w tworzeniu ofert idealnie dopasowanych do potrzeb i oczekiwań klientów, specjalista łączący pasję do nowych wyzwań z analitycznym podejściem do każdego szczegółu projektu.